Osada prusko-jaćwieska
Oryginalna
atrakcja turystyczna powstaje we wsi Oszkinie (Silaine), na działce Piotra
Łukaszewicza, który realizuje swój własny pomysł wzniesienia tu zamku z czterema
basztami, otoczonego fosą i murami obronnymi. Pomysłodawca, właściciel i
wykonawca w jednym, Piotr Łukaszewicz chce w ten sposób ocalić pamięć o
bohaterskich Jaćwingach i Prusach, ich obyczajach, waleczności i okrutnym
potraktowaniu przez Krzyżaków.
Obecnie teren osady wyznacza ogrodzenie, przy drodze zaś stoją rzędem kamienie polne, nieme głazy, jak twierdzi Łukaszewicz, jedyni świadkowie życia i klęski pradawnych ludów. To milczenie okrywa tajemnicą historię legendarnych wojowników, ich żon i dzieci. Zbudowano część zamku, fosy oraz wyznaczono miejsca dawnych pogańskich obrzędów ołtarze, gdzie niegdyś płonął wieczny ogień, a strzegły go wajdelotki. Ku końcowi zmierzają prace przy drewnianej osadzie na kopcu (piliakalnis), gdzie właściciel zamierza stworzyć warunki do spędzania wolnego czasu dla turystów. Obiekt będzie dostępny przez cały rok.
Twórca osady zamierza hodować konie, by mogli dosiąść ich, nie jak dawniej jaćwiescy i pruscy rycerze, ale współcześni młodzi mężczyźni.